A może masz niesłychanie uzdolnione muzycznie dziecię?
Mogę nauczyć je śpiewać (np. przygotować do egzaminów na Akademię Muzyczną). Nauka śpiewu u mnie obejmuje emisję głosu, dykcję i elementy aktorstwa.
Mogę uczyć gry na pianinie (przeczytaj artykuł o mnie...mowa tam była o "amerykańskiej technice gry").
Mogę udzielać lekcji (korepetycji) kształcenia słuchu (solfeż), harmonii i zasad muzyki.
Mogę nawet spróbować nauczyć latorośl grać na tzw. keyboardzie czy syntezatorze, choć moim zdaniem powinno się zacząć od pianina, aby wyrobić sobie prawidłowy układ rąk na klawiaturze. Prócz tego aby grać na keyboardzie trzeba zapoznać się z elementami harmonii, aby prawidłowo dobierać akordy automatycznego akompaniamentu.
Przy okazji mogę też dopomóc w doborze sprzętu i oprogramowania, znaleść najtańszego dystrybutora tychże, oraz zainstalować i uruchomić całość w domu przyszłego muzyka...a w razie potrzeby nauczę obsługi nowego nabytku.
Mogę też skonfigurować odpowiedni komputer i zainstalować oprogramowanie dla potrzeb muzycznych, mogę też wyszukać dystrybutora danego programu lub też znaleźć coś przyzwoitego i darmowego (freeware lub OpenSource, oraz tzw. MusicWare), a także nauczyć podstaw obsługi muzycznego oprogramowania - w końcu pisałem o tym pracę dyplomową...
Mogę wreszcie ocenić, czy faktycznie dziecię jest tak niesłychanie uzdolnione...